Wielebny Christopher Lee nie patrzy na zegarek, ale jego kazania nigdy nie przekraczają minuty. Publikuje je na Instagramie, gdzie ma więcej obserwatorów niż arcybiskup Canterbury.
Pastor nagrywa kazania spontanicznie, w różnych miejscach i sytuacjach, często inspirując się pozornie błahymi sprawami.
Witajcie na 60-sekundowym kazaniu, tu wasz księżulo. Mam nadzieję, że u was wszystko OK - tak przeważnie zaczyna swe krótkie wystąpienia pastor. Nie zapomina o poczuciu humoru i przyziemnym traktowaniu niebiańskich tematów.
Taka działalność w cyberprzestrzeni przynosi mu także wymierne korzyści w realu. Kościół parafii, której przewodzi wielebny Chris Lee, w niedziele pęka w szwach.