RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Przez chrypkę moja pacjentka musiała zmienić pracę”

Autor: Publikacja: Środa, 12 kwietnia (10:00) Aktualizacja: Wtorek, 8 sierpnia (12:00)

„Pamiętam, jak w moim gabinecie pojawiła się nauczycielka: młoda, piękna, dostojna. W momencie, gdy odezwała się, prawie spadłem z krzesła, bo słuchając jej głosu miałem wrażenie, że to jest ktoś, kto nie ma płci” – mówi w rozmowie z RMF FM otolaryngolog doktor Michał Michalik. „Chrypka utrudnia mi przede wszystkim komunikowanie się z innymi. Przeszkadza mi to, że w czasie rozmowy z innymi osobami, także w pracy, muszę zawieszać swój głos, żeby odchrząknąć. Czuję też, że zmienia się też brzmienie mojego głosu” – przyznaje Magdalena Bajon, zmagająca się z chrypką od sześciu lat.

Laryngolodzy zwracają uwagę, że wśród osób szczególnie narażonych na pojawienie się chrypki są nie tylko zawodowi mówcy, nauczyciele czy piosenkarze, ale też coraz częściej zawodowi kierowcy. W dobie CB Radia często krzyczymy przez CB Radio. Zawodowi kierowcy często spędzają za kierownicą długie godziny, muszą stale komunikować się przez CB Radio i to przynosi efekty w postaci chrypki - mówi w rozmowie z dziennikarzem RMF FM otolaryngolog doktor Michał Michalik.

Pamiętam, jak w moim gabinecie pojawiła się nauczycielka: młoda, piękna, dostojna. W momencie, gdy odezwała się, prawie spadłem z krzesła, bo miałem wrażenie, że to jest ktoś, kto nie ma płci. To był bardzo basowy głos, który wynikał z predyspozycji genetycznych, ta kobieta miała ogromne polipy w rejonie strun głosowych, które rozwijały się na skutek pracy, którą wykonywała od kilku lat. Była nauczycielką nauczania początkowego, czyli klas 1-3 w szkole podstawowej. Tam nadużywała głosu. Efekt był taki, że ta kobieta musiała zrezygnować z pracy w szkole i zmienić zawód na taki, w którym nie używała głosu - mówi doktor Michalik. Pamiętam też historię księdza, który zmagał się z niedomogą głosową i chrypką, a wypowiadając kazania jego głos zmieniał się: raz był bardziej matowy, raz basowy, raz sopranowy i przypominał mutację. To u osoby odbieranej jako osoba publiczna nie było dobrze widziane - wspomina otolaryngolog.

Michał Dobrołowicz, RMF FM: W cyklu Twoje Zdrowie w Faktach RMF FM mówimy o chrypce i jej głównych objawach. A w pani przypadku - czym jest chrypka?

Magdalena Bajon, zmagająca się z chrypką od kilku lat: Chrypka to uczucie chropowatości, które tkwi w gardle. Ono uniemożliwia komunikowanie się z innymi ludźmi i ma się wrażenie, że nasz głos zawisa, a my co chwila musimy charakterystycznie pochrząkiwać. Do tego dochodzi nieprzyjemne drapanie w gardle.

W jakiej porze dnia ta chrypka najczęściej się pojawia u pani?

Nie ma ulubionej pory, pojawia się w ciągu całego dnia. Połączyłabym ją z częstym używaniem głosu. Rano oczywiście jest, ale nie tak bardzo dotkliwa.

Co najbardziej utrudnia chrypka?

Przede wszystkim komunikowanie się z innymi. Przeszkadza mi to, że w czasie rozmowy z innymi osobami, także w pracy, muszę zawieszać swój głos, żeby odchrząknąć. Czuję też, że zmienia się też brzmienie mojego głosu.

Ten głos zaczyna się męczyć po jakim czasie, ilu słowach?

Czasami po kilku zdaniach, a czasami, faktycznie, już po kilku słowach.

Zdarza się pani powiedzieć coś głośniej, krzyknąć czy unika pani tego?

Unikam tego zdecydowanie. Wiem, że problemy związane z chrypką są u mnie spowodowane kłopotami endokrynologicznymi i konsultuję się właśnie z endokrynologiem. Jestem już pewna, że jest to kwestia tarczycy i po prostu taka jest moja uroda (śmiech).

Źródło: RMF FM

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: