Podczas pobytu w stolicy Ukrainy, Ursula von der Leyen spotkała się m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Ta podróż jest wyraźnym znakiem poparcia dla Ukrainy - powiedziała szefowa Komisji w drodze do Kijowa. Ten kraj będzie pilnie potrzebował pomocy. (...) Ukraina powinna być po wojnie państwem demokratycznym. Wraz z innymi darczyńcami oferujemy gotowość do pomocy w odbudowie i reformie kraju - podkreśliła.
Podczas wizyty w Buczy delegacja UE zobaczyła groby wykopane dla zabitych przez rosyjskie wojsko mieszkańców miasta. Tu wydarzyło się coś niewyobrażalnego. Ujrzeliśmy okrutną twarz armii Putina - powiedziała w Buczy dziennikarzom von der Leyen.
"Zwracam się do Ukraińców: Europa jest po waszej stronie, wasza walka jest naszą walką. Było dla mnie ważne, by rozpocząć moją wizytę w Buczy, bo tutaj zostało roztrzaskane nasze człowieczeństwo" - napisała na Twitterze von der Leyen. Do wpisu dołączyła zdjęcie ze swojej wizyty na miejscu ekshumacji pozostawionych w masowych grobach ciał osób, które zostały zabite podczas rosyjskiej okupacji miasta.
Jak podkreśla agencja dpa, von der Leyen jest pierwszym czołowym politykiem zachodnim, który odwiedza Ukrainę po tym, jak w podkijowskiej Buczy odkryto okrucieństwa popełnione przez armię rosyjską.
W piątek rozpoczęto ekshumację pozostawionych w zbiorowych mogiłach ciał. Pracujący na miejscu eksperci podkreślają, że każde z nich zostanie zidentyfikowane. Mer miasta Anatolij Fedoruk zapewnił, że zabici spoczną w osobnych grobach w specjalnie wyznaczonym sektorze miejscowego cmentarza.
Po wyzwoleniu w Buczy odnaleziono ciała 320 cywilów, z których dotychczas 163 udało się zidentyfikować.
Niezależny rosyjski portal Meduza, działający na Łotwie, opublikował nagranie wideo z podkijowskiej Buczy, które - jak podkreślił - dowodzi, że ludność cywilna w tym mieście była zabijana, zanim z Buczy wycofały się wojska rosyjskie.