W weekend w gnieździe pojawiły się pisklęta. Pierwsze dwa wykluły się w sobotę, ostatnie w niedzielę wieczorem.
Rodzice są bardzo przejęci nowymi obowiązkami, karmią młode kilkanaście razy dziennie, ogrzewają je i czyszczą im upierzenie.
Młode nie przypominają dorosłych, to białe, puchate kulki, które rosną jak na drożdżach.
Teraz wszystko w skrzydłach rodziców i sile maluchów, bo to one muszą, kiedy rodzic karmi w gnieździe, dopchać się do pokarmu - mówi Alicja Sitek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi.
Pisklaki za miesiąc będą obrączkowane, wtedy dostaną też imiona.
Ferminę, Florentina i ich potomstwo możecie podglądać przez całą dobę w ramach programu edukacyjnego Bociany Czarne Online, który prowadzą wspólnie Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi i Wydział Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego.