W marcu, tuż po wybuchu pandemii koronawirusa, pięściarz opublikował w mediach społecznościowych bulwersujący film. Uderzając w worek treningowy doradzał mężczyznom, w jaki sposób trafiać partnerki, gdyby doszło do kłótni w czasie pandemii.
Mistrz świata przyznał, że popełnił wtedy "głupi błąd", a jego promotor Eddie Hearn nazwał nagranie "idiotycznym".
Komisja kontroli w brytyjskiej federacji (BBBofC) uznała Saundersa winnego niewłaściwego postępowania i ukarała grzywną w wysokości 15 tys. funtów. Bokser ma przekazać pieniądze na cele dobroczynne. Jednocześnie podkreślono, że może wrócić na ring. Jego licencja została odwieszona.