RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Sarkozy, tanie komplementy i kiełbasa krakowska...

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Poklepał po plecach , niech żyje Polska powiedział, coś jeszcze wspomniał ,że jesteśmy szóstym wielkim narodem europy ...i komentatorom nad Wisłą trzeba było zmieniać pieluchy, tak byli rozemocjonowani...parę tanich komplementów i już wszyscy jesteśmy Francuzami ?

Potem poczytałem polską prasę i już wiem o co chodzi. Teraz z Francją stworzymy przeciwwagę dla Niemiec ...jeden redaktor z Dziennika już widzi tę potęgę...tę jedność interesów.

Chołodnyj dusz nie nużen ? Francja i Sarko są wielkimi admiratorami Rosji...tak jak i Niemcy.Francja nie chce poszerzenia NATO i Unii o Ukrainę i Gruzję...i Paryż nie prowadzi wojny z Berlinem i prowadzić nie będzie, ma jedynie parę interesów do załatwienia podczas swej unijnej prezydencji, szuka więc sojuszników.

Widzieliście jak zaraz po Sarkozym w Polsce ,Putin był honorowany w Paryżu?

Dlaczego kiełbasa krakowska w tytule? Bowiem to doskonały przykład "polskiej siły".

Co krok w moskiewskich sklepach natykam się na kiełbasę krakowską.Za każdym razem mam nadzieję ,że znalazłem i zaraz w ustach poczuję smak polskiej kiełbasy. Za każdym razem kończy się na nadziejach płonnych . Kiełbasa krakowska to tylko popularna w Rosji nazwa bez związku z rodzimą produkcją. W moskiewskich sklepach można dostać wszystko, wędliniarskie smakołyki rodem z Włoch, Francji i Czech...ale także z Południowej Ameryki i tej północnej także , i te azjatyckiego pochodzenia ...tylko nie polskiego. W całej Moskwie nie ma ani jednej polskiej knajpy. W dwóch białoruskich serwuje się coś z polskiej kuchni i tyle. Moskwa to zagłębie kuchni świata, ale jak widać Polakom się nie opłaca ni to sprzedawać, ni to inwestować.Wszystkim się opłaca tylko nie nam. My pouczamy Rosjan inni robią interesy i to nie tylko na kiełbasie.

Dalsza część artykułu pod materiałem video: