RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Poprawność czy przesada polityczna?

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Prezydent Niemiec ustępuje ze stanowiska po tym, jak źle zrozumiano jego wypowiedź. Brać to za wzór, czy uznać za objaw szaleństwa tzw. poprawności politycznej?

Sytuacja Horsta Koehlera nie jest dla wszystkich zrozumiała. Przypomnijmy: wywiadzie radiowym powiedział kraj naszej wielkości, z taką orientacją handlu zagranicznego i zależnością od handlu zagranicznego musi wiedzieć, iż w razie wątpliwości, w ostateczności konieczne może być zaangażowanie militarne, aby chronić nasze interesy, np. wolne drogi handlowe, albo zapobiec niestabilności całych regionów, która odbiłaby się negatywnie także na naszych szansach związanych z handlem, miejscami pracy i dochodami. I tyle.

Wypowiedź zinterpretowano jako zamach na Konstytucję, a prezydent złożył rezygnację.

Nie tak dawno Stany Zjednoczone z pomocą Polski zaatakowały Irak z powodu rzekomo przechowywanej tam broni masowego rażenia. Broni nie znaleziono, a w naszym kraju przez kilka miesięcy trwała publiczna debata o tym, co z tego mamy mieć: kontrakt na dostawę broni dla "Bumaru", pierwszeństwo w przetargach na wyposażenie, dostęp do pól naftowych...

Nikt z debatujących nie podał się do dymisji.

Czy Niemcy przesadzają z poprawnością polityczną, czy może reszta świata przesadza z ignorowaniem zwykłej przyzwoitości?

Źródło: RMF FM FB
Dalsza część artykułu pod materiałem video: