Wśród demonstrujących szły kobiety, które niegdyś były politykami i nauczycielkami. Przez ostatnie pięć lat, zgodnie z zarządzeniem Talibów, musiały one pozostawać zamknięte w domach. Inicjatorką zgromadzenia była dawna działaczka afgańskiego Czerwonego Krzyża, Soraja Parlika. Zaproponowała powołanie organizacji kobiet Afganistanu, która stałaby się głównym forum walki o prawa kobiet. Uczestniczki wiecu miały zamiar przejść z ośrodka konferencyjnego - położonego w centrum miasta - pod przedstawicielstwo ONZ. Czuwająca nad bezpieczeństwem w mieście żandarmeria Sojuszu Północnego - który zajął Kabul w ubiegłym tygodniu - nie zezwoliła jednak na przemarsz kobiet stwierdzając, iż nie będzie w stanie ich ochronić.
09:40