Jest kilka przeszkód. Po pierwsze - opór opozycji. Joachim Brudziński z PiS mówi, że jego ugrupowanie pomysły premiera odrzuca.
Przeciwny jest też SLD, a do tego - poseł sojuszu Ryszard Kalisz twierdzi, że nie ma szans, by zdążyć uchwalić nową konstytucję do jesieni. Według niego prawo nie daje takich możliwości.
Przeciwna opozycja to jedno, ale nawet koalicyjne PSL jest - nazwijmy to - delikatnie sceptyczne. Stanisław Żelichowski apeluje - nie wylejmmy dziecka z kąpielą.
Bez zdecydowanego poparcia zmian przez wszystkich, kostytucyjne propozycje Tuska pozostaną jedynie kolejnymi zapowiedziami. I na nic, jak widać zapewnienia premiera.
Nie tylko Gierek, ale i przedwyborczy Obama...