Ja również próbuję poznać szczegóły. Na razie bezskutecznie. Z ust skąd inąd bardzo miłej pani rzecznik MSWiA Małgorzaty Woźniak we wtorek usłyszałem, że szykuje komunikat w tej sprawie - mailem. We wtorek nie dotarł. Miał być we środę. Pani Rzecznik zapewniała mnie telefonicznie, że już jest wszystko niemalże gotowe. Nie było. Dzisiaj rano również usłyszałem, że już gotowe, ale czeka na akceptację, że muszą to skonsultować prawnicy. Około godziny 14 znowu usłyszałem, że pani rzecznik o mnie pamięta i na pewno zadzwoni.
Ja też pamiętam słowa ministra z poniedziałku, pamiętają je przede wszystkim powodzianie, którzy jak nie wiedzieli na jaką w końcu pomoc mogą liczyć, tak nie wiedzą dalej. Gdybym był złośliwy, zapytałbym, czy to o czym minister mówił dopiero się tworzy, bo minister o tym powiedział? Ale nie zapytam, bo cały czas liczę, że pani rzecznik o mnie pamięta.