Ministerstwo obrony wzbrania się przed taką oceną. Potwierdza jedynie, że od sierpnia nasi wywiadowcy bardzo intensywnie szukali kryjówki mułły Kudusa. W końcu to się udało. Doszło do starcia z jego oddziałem - to było około 30 dobrze uzbrojonych bojowników - mówił mi rzecznik MON Robert Rochowicz.
CZY W GRĘ WCHODZIŁO ARESZTOWANIE KUDUSA?
Robert Rochowicz podkreśla, że talib zginął w trakcie walk, więc nie było możliwości go zatrzymać. Taki scenariusz - jak się wydaje - był najlepszy. Doświadczenie afgańskie uczy, że zatrzymywani terroryści, pzekazywani mniejscowym władzom, często szybko odzyskują wolność.