Władze w Londynie nie mają żadnych informacji na temat korespondentki dziennika "Sunday Express", zatrzymanej niedaleko Dżalalabadu w Afganistanie za nielegalne przekroczenie granicy tego państwa. Ridley miała być wydana przez Talibów na granicy afgańsko-pakistańskiej właśnie w pobliżu Dżalalabadu, zbombardowanego przez Amerykanów podczas ataku wymierzonego przeciw talibom i Osamie bin Ladenowi. "Wszystko, co wiem, to że miała być dziś przekazana, ale tak się nie stało" - powiedział brytyjski dyplomata z Islamabadu. Początkowo Talibowie chcieli oskarżyć ją o szpiegostwo, ale kilka dni temu zapowiedzieli, że zwolnią Ridley.
15:50