Według Edyty Grabowskiej pieniądze powinny dotrzeć do szpitali w ciągu najbliższych tygodni. Nie wiadomo jeszcze na jakie sumy mogą liczyć konkretne oddziały, bo cały czas trwają negocjacje między wojewódzkimi oddziałami NFZu a dyrektorami szpitali.
W tym roku płatnik wydał już dodatkowych pięć miliardów złotych. Miesiąc temu zadeklarował kolejne 516 milionów. To właśnie na część tych pieniędzy mogą liczyć oddziały onkologiczne. Najpierw jednak żądania szpitali płatnik musi zweryfikować, bo - jak podkreśla NFZ - jego budżet nie jest z gumy.
Nie ma się co oszukiwać, że dodatkowe pieniądze rozwiążą problem. Z pewnością będzie ich mniej niż szpitale by sobie życzyły...
Tylko w 2009 roku do szpitali trafiło 25 miliardów złotych. Niestety zdrowia kupić nie można, dlatego w takim systemie służby zdrowia, jaki mamy w Polsce, pieniędzy ZAWSZE będzie za mało.