Z punktu widzenia zdrowych płuc i zdrowego organizmu, można sobie złożyć jedną obietnicę: zawsze chcielibyśmy być zdrowi, nie przeziębiać się i nie łapać infekcji. Pamiętajmy, że elementem zdrowego stylu życia są szczepienia ludzi dorosłych. To są na przykład szczepienia przeciw grypie, z których możemy korzystać zawsze, gdy są w aptekach. A one są dostępne września i będą dostępne do połowy marca, możemy się zaszczepić - podkreśla przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych pulmonolog prof. Adam Antczak. Zalecamy też szczepienie pneumokokowe, które jest jednorazowe, a także raz na dziesięć lat szczepionkę przeciw krztuśćcowi, który jest bardzo przykrą chorobą, objawiającą się dotkliwym kaszlem. Nasza odporność, nasza, czyli osób szczepionych w dzieciństwie przeciw krztuśćcowi, niestety dawno wygasła. Szczepienie sprawi, że będziemy wolni od krztuśćca - dodaje.
Szczepionka przeciwko pneumokokom jest obecnie dostępna za darmo dla osób, które skończyły 65 lat i mają co najmniej jedną chorobę przewlekłą, bo znajduje się na liście wybranych bezpłatnych leków dla osób w wieku 65+. Z kolei szczepienie przeciw grypie jest refundowane, czyli bezpłatne dla osób w wieku 65+, dla dzieci i młodzieży przed ukończeniem osiemnastego roku życia oraz dla kobiet w ciąży. Pozostali mają 50-procentową refundację, czyli płacą za szczepionkę połowę ceny (około 30 złotych).
Z tymi podpowiedziami zgadza się prof. Marcin Kurzyna, który na co dzień specjalizuje się w leczeniu osób chorych na zakrzepicę. Dużo czasu spędzamy w pozycji siedzącej: za biurkiem, w samochodzie czy w samolocie. Zachęcam do robienia małych spacerów, bo to działa w ramach profilaktyki powikłań zakrzepowo-zatorowych. Pamiętajmy, że jak długo siedzimy, to krew w nogach odpływa słabo, a to niestety sprzyja powikłaniom zakrzepowo-zatorowym. Możemy stosować podkolanówki czy pończochy uciskowe. Warto zaplanować ruch co pół godziny, co godzinę, co dwie godziny i połączyć to z odpowiednim nawodnieniem. To może być spacer po pokładzie samoloty, jeśli nasz lot trwa wiele godzin, albo przejście się po biurze, w którym pracujemy. Jeśli siedzimy za biurkiem i mamy taką możliwość, możemy nogi trzymać nieco wyżej, żeby ten zastój żylny zmniejszyć. Unikajmy obcisłych ubrań i podkreślam: dbajmy o nawodnienie - dodaje prof. Kurzyna.
Psychiatrzy podpowiadają, żeby na stałe zarezerwować w swoim kalendarzu czas na kontakt z naturą. Jeden z możliwych sposobów terapii, gdy czujemy się zestresowani, żyjemy w środowisku obciążającym przez nadmiar bodźców, to właśnie kontakt z naturą. Chodzi o wyjście w tereny zielone i niebieskie, czyli tam, gdzie jest dostępna przestrzeń wodna. Tego typu interwencje zmniejszają poziom stresu i lęku. W warunkach miejskich to parki i lasy miejskie. Jeśli jest to krótki kontakt, to pewnie nie wystarczy, ale już da pewien efekt. Każdy kontakt, na przykład trwający 40 minut przyniesie korzystny efekt dla naszego organizmu i samopoczucia - przekonuje psychiatra prof. Sławomir Murawiec. Kontakt z naturą sprawi, że łatwiej będziemy mogli koncentrować się na tym, co istotne, powiększą się na przykład nasze możliwości uczenia się. Ten kontakt może mieć formę obserwowania ptaków, ale też obserwowania grzybów, krzewów, drzew, zwierząt, każdy z tego bogactwa natury może wybrać coś dla siebie. Możemy budować i odbudowywać relację z naturą, tym bardziej, że tę relację często straciliśmy, zwłaszcza w warunkach miejskich - dodaje prof. Murawiec.