Zatrzymany mężczyzna - amerykański muzułmanin - jest obecnie przesłuchiwany. Przedstawiciele amerykańskiej armii nie chcą zdradzać zbyt wielu szczegółów dotyczących zatrzymanego: Nie mogę powiedzieć nic więcej na temat podejrzanego - poza tym, że jest podejrzany. Na razie nie postawiono mu zarzutów. Ekipa śledcza prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Wkrótce powinniśmy znać więcej szczegółów.
Jak dowiedzieli się wysłannicy RMF do Kuwejtu, granaty wrzucono do trzech namiotów, w tym do namiotu oficerów. W szpitalu przebywa 11 rannych w zamachu żołnierzy. Trzech z nich jest w stanie ciężkim. Posłuchaj także relacji Roberta Kalinowskiego i Pawła Świądra:
Według nieoficjalnych informacji, podejrzany był ostatnio upominany za niesubordynację, zagrożono mu, że pozostanie w obozie i nie weźmie udziału w operacji w Iraku. Nie wyklucza się, że mężczyzną kierował chęć zemsty.
Obóz amerykańskiej 101. dywizji, której większość sił bierze już udział w operacji wojskowej, znajduje się przy granicy z Irakiem. Agencja Associated Press przypomina, że atak był czwartą akcją, wymierzoną przeciwko Amerykanom przebywającym w Kuwejcie, od października ubiegłego roku.
Foto: Archwium RMF
09:00