Sąd wymierzył Mohammedowi Montaferowi karę niższą od tej, której domagała się prokuratura. Według śledczych studiujący medycynę mężczyzna powinien trafić do łagru aż na 3 lata.
Egipcjanin wraz z kolegą świętował w Wołgogradzie nadejście Nowego Roku. Mężczyźni udali się na spacer. Przerwali go oburzeni przechodnie, którzy zobaczyli, że Egipcjanin oddaje mocz na ogień.
Podczas procesu Montafer z płaczem przekonywał, że nie miał zamiaru wejść w konflikt z prawem. Przysięgam, że nie wiedziałem, że to jest miejsce pochówku; u nas w Egipcie groby są na peryferiach - tłumaczył.
(MN)