Zatrzymanie jest efektem współpracy łódzkiej policji z jej włoskimi kolegami. Ustalono, że po napadzie i ucieczce z Polski Adam L. rozpoczął współpracę z miejscowymi przestępcami i zaczął handlować narkotykami. Został zatrzymany w pobliżu Neapolu. Mężczyźnie grozi kara do 15 lat więzienia.
Do napadu na bank doszło w październiku 2000 r. Czterech bandytów, wśród których był Adam L. ukradło z bankowej kasy 25 tys. zł. Policjanci szybko ustalili ich tożsamość, lecz mężczyźni uciekli z Polski. Jeden z nich nie wytrzymał napięcia i w dwa lata po napadzie popełnił samobójstwo.