Jesteśmy wdzięczni za doping, jaki otrzymujemy w meczach wyjazdowych. Wiemy, że kibice wydali pieniądze i wzięli wolne z pracy, żeby przyjechać do Polski. Cały zespół ma za to dla nich wielki szacunek - powiedział kapitan reprezentacji Anglii Steven Gerrard. Założona w 2007 roku Fundacja Piłkarzy zrzesza reprezentantów kraju, którzy zdecydowali się przekazywać swoje wynagrodzenie za grę w kadrze na cele charytatywne. Od tego czasu na konto fundacji wpłynęło 2,5 mln funtów.
Mecz eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia miał zostać rozegrany we wtorek o godz. 21. Przełożono go na następny dzień z powodu złego stanu murawy na Stadionie Narodowym. Po kilkugodzinnych opadach deszczu boisko - nad którym nie zamknięto dachu - było nasiąknięte wodą. Środowe spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Polscy kibice, którzy nie skorzystali z możliwości obejrzenia spotkania w środę, mogą się domagać zwrotu kosztów biletów w miejscu ich zakupu.