Przed szeroko rozumianą lewicą otwiera się szansa. W warunkach duopolu PO-PiS nie było przestrzeni dla lewicy. I tura wyborów prezydenckich wstrząsnęła sceną polityczną, bo pokazała rozszerzającą się przestrzeń, której nie zagospodarowują już dwie główne formacje. Wszedł w nią Kukiz - mówi Raciborski w "GW".
SLD nawet jako partia starych może przekroczyć próg wyborczy. A jeśli wygra strategia otwartości, w co wątpię, to gdzieś tam jest perspektywa prawdziwego sukcesu - spekuluje ekspert. Millerowi uda się, jeśli zmobilizuje postpezetpeerowskich wyborców, którzy uważają, że kandydatura Ogórek to był policzek w twarz - dodaje.
- Młodzi nie chcą betonu
- Kuszenie wyborcy
(mn)