Po ubiegłorocznej tragedii w katowickiej hali, w której zginęło 65 osób inspektorzy budowlani skontrolowali na Śląsku ponad 17 tysięcy budynków. Co czwarty nie był odśnieżony. Od kilku dni na dachach znowu leży śnieg, i kontrolerzy znowu rozpoczęli kontrole.

Mija rok od katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Dach hali zawalił się podczas wystawy gołębi pocztowych. Zginęło wtedy 65 osób, a ponad 140 zostało rannych. czytaj więcej

Sprawdzają przede wszystkim hipermarkety, hale widowiskowe i sportowe, krótko mówiąc wszystkie obiekty wielkopowierzchniowe. Po ubiegłorocznej tragedii inspektorzy doliczyli się ich 1400, więc mają co robić i zapowiadają, że nie będzie taryfy ulgowej.

Taryfy ulgowej na pewno nie mogą się także spodziewać place budowy. Przed zawalaniem się hali Międzynarodowych Targów Katowickich kontrolując budowy inspektorzy opierali się przede wszystkim na tym, co mówili im kierownicy tych budów. Jak mówili reporterce RMF, nie mieli podstaw by im nie wierzyć:

Dlatego teraz w razie jakichkolwiek wątpliwości inspektorzy nadzoru budowlanego żądają opinii technicznych i ekspertyz.