Do tej pory takie osoby nie mogły kupić biletu na mecz. Jednak doświadczenie pokazywało, że gromadziły się w okolicy stadionu, bo za niestawienie się na komisariacie praktycznie nie groziła im żadna odpowiedzialność. Jako przykład można przywołać zeszłoroczny mecz Motoru Lublin z łódzkim Widzewem, gdy na samym stadionie było spokojnie, ale do bitwy z policją doszło w jego okolicach. W grupie było kilku pseudokibiców z orzeczonymi zakazami.
Sąd po zmianie tych przepisów będzie mógł orzec wobec tych osób grzywnę, a nawet karę do dwóch lat więzienia - mówi podkomisarz Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Jak zaznacza, niestosowanie się do zakazu stadionowego jest teraz przestępstwem.
Oczywiście, przepisy zweryfikuje czas. Jednak policja zapowiada, że będą one przestrzegane wyjątkowo skrupulatnie.