Wojskowe Komendy Uzupełnień wytypowały 12 tysięcy potencjalnych ochotników. To osoby, które mają za sobą już służbę zasadniczą i wstępnie wyraziły zainteresowanie.
Wojsko potrzebuje inżynierów, informatyków, kierowców czy kucharzy. Kandydaci będą też poddani badaniom lekarskim, psychologicznym i testom sprawnościowym.
Do tej pory zgłaszać się mogły tylko osoby, które były już w wojsku, albo studenci po przeszkoleniu. Teraz do Narodowych Sił Rezerwy wstąpić może każdy. Będzie musiał tylko przejść trzymiesięczne szkolenie. Członkowie NSR każdego roku będą musieli spędzić miesiąc na poligonie.
W tym roku armia chce przyciągnąć do sił 10 tysięcy osób. Za rok drugie tyle.