Do południa wkuwanie nowych słówek i gramatyki, potem kilkugodzinna przerwa na plażowanie bądź zwiedzanie okolicy. Po południu zajęcia językowe w grupach, a wieczorem dyskoteka - tak coraz częściej wygląda urlop Polaków.
Branża turystyczna oczekuje, iż przyszłoroczny wzrost zainteresowania "wczasami dla poliglotów" będzie równie imponujący, z tendencją wzrostową. Napędzać ją ma m.in. świadomość, że pracownicy znający języki obce zarabiają więcej niż ich koledzy władający jedynie językiem ojczystym - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".