Europoseł Konrad Szymański uważa, że jest jednak jedno "ale". Może się okazać na końcu całego tego procesu, że co prawda będziemy mieli tyle samo pieniędzy alokowanych przy polityce spójności, tyle samo przy polityce rolnej, ale te polityki będą zdefiniowane w nowy sposób. Będą miały inne cele. - mówi Szymański. Te nowe cele to np. dla polityki rolnej walka z emisją dwutlenku węgla, czy dla polityki wspierania regionów innowacyjność.
Wyznaczenie nowych celów, trudnych do spełnienia dla Polski może oznaczać, że po 2013 roku będzie płynęło do nas jednak mniej pieniędzy.