Posłowie ostatecznie przegłosowali przyjęcie obywatelskiej ustawy likwidującej reformę autorstwa Jarosława Gowina, która zakładała zniesienie 79 sądów rejonowych. W czwartkowej debacie tylko PO opowiedziała się za stanowiskiem Senatu, który chciał odrzucenia dokumentu. Wszystkie pozostały kluby były przeciw i chciały, by weszła ona w życie. Ostatecznie za odrzuceniem było 226, a za przyjęciem 197 posłów.
Przyjęta w czwartek ustawa o okręgach sądowych, którą w parlamencie pilotował klub PSL, została opracowana rok temu. Ma na celu przywrócenie stanu sprzed reformy Gowina i uniemożliwienie tworzenia i znoszenia sądów poprzez rozporządzenie szefa resortu. Dokument wyszczególnia wszystkie sądy istniejące do końca zeszłego roku wraz z ich okręgami. Zakłada, ze każda zmiana struktury musiałaby więc w przyszłości następować w trybie nowelizacji ustawy tak, by minister nie mógł takich zmian dokonywać w drodze rozporządzenia.
Na razie trudno przesądzać, jak do całej ustawy odniesie się prezydent Komorowski.
Kilka tygodni temu mówił, że "ma kłopot" z całą sprawą. Dodał, że swego czasu dał krytyczny sygnał co do arbitralnej decyzji Gowina ws. reorganizacji sądów, która nie była "przygotowana w rozmowach z koalicjantem i w parlamencie". Nieuzasadnione, błędne i szkodliwe dla systemu państwa są rozwiązania proponowane w ustawie tzw. obywatelskiej, która przecież jest typowym przykładem sejmokracji, czyli zabierania władzy wykonawczej nie tylko decyzji, ale i odpowiedzialności - zastrzegł jednocześnie.