Na głównej trasie w regionie Gliwice-Częstochowa opóźnione są wszystkie pociągi - średnio o pół godziny. Oprócz awarii w okolicach Dąbrowy Górniczej teraz doszły dwie kolejne - w okolicach Rudy Śląskiej nie działa semafor, a w rejonie Gliwic skradziono kabel sterujący kolejowymi urządzeniami.
Kiedy usterki zostaną usunięte - nie wiadomo.
Do północy natomiast ma potrwać usuwanie awarii w okolicach Rybnika, trakcja w okolicy Lublińca naprawiona będzie dopiero jutro około południa.