To najlepszy rezultat od roku 1990. Wówczas przestępstwa popełniło 60,5 tys. niepełnoletnich.
Tendencję spadkową widać od trzech lat. W 2011 r. udział młodych w stwierdzonych przez policję przestępstwach wynosił 8,7 proc. W 2012 r. kształtował się na poziomie 8,4 proc. a rok później - 6,7 proc.
Eksperci nie mają wątpliwości: nastąpiła przemiana pokoleniowa. Dzieci są grzeczniejsze: nie kradną, nie biją, nie popełniają zabójstw. O ile w latach 90. nieletni dopuszczali się nawet od 20 do 36 zabójstw rocznie, o tyle w ostatnich trzech latach - mniej niż pięć rocznie.
(mal)