Najbardziej nerwowo jest w Świniarach, gdzie mieszkańcy obawiają się, że wał przeciwpowodziowy znów może nie wytrzymać. Część dobytku już przenieśli w bezpieczniejsze miejsce, w miarę możliwości nakłaniają też do wyjazdu najstarszych członków rodzin. W wielu domach trwa pakowanie najpotrzebniejszych rzeczy.
Szykujemy się do ewakuacji, jesteśmy przerażeni sytuacją. Zobaczymy czy królowa po raz kolejny nie zrobi nam niemiłej niespodzianki - mówi mieszkanka Świniar.
W przeciwieństwie do ubiegłego roku, teraz nikt z ucieczką przed wodą zwlekać nie będzie.