Zima jest trudnym okresem dla tych zwierząt i trzeba liczyć się ze stratami w ich pogłowiu, choćby z powodu lawin. Dlatego na wiosnę znów zostaną policzone. Wtedy także będzie wiadomo, ile młodych urodziło się zimą.
Kozice w Tatrach liczy sie już od 50 lat. Najmniej żyło ich tam z końcem lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia, kiedy liczebność rogaczy spadła poniżej 200 sztuk, najwięcej zaobserwowano w 1864 roku. Wtedy żyło ich w górach ponad tysiąc.