Nowy Targ ma szczęście, bo dwa razy w roku młodzi ludzie z miejscowych szkół honorowo oddają krew. Dużo czytam o ludziach, którzy potrzebują pomocy, a mam rzadką grupę krwi i dlatego postanowiłam tu przyjść - mówi dziewczyna, która po raz pierwszy w życiu oddawała krew.
Tej krwi w wakacje szczególnie brakuje, bo młodzież rozjeżdża się po Polsce, stali dawcy wyjeżdżają na wakacje, a potrzeby są większe, niż w innych okresach roku, bo zazwyczaj rośnie ilość wypadków. Szczególnie brakuje wszelkich minusowych grup, a to jest główna bolączka. Najrzadszą grupą jest 0-, więc jeżeli ktoś ma taką grupę, powinien przyjść, nawet dla własnego dobra, bo nigdy nie wiadomo komu z nas będzie potrzebna krew - mówi dr. Elżbieta Kołodziejczyk-Suleja z Czerwonego Autobusu.
Krew w sobotę można było oddawać do godz. 15.