Policja szuka sprawcy napadu. Wiadomo, że ranny mężczyzna nie był dotąd notowany, nie jest też związany z grupami pseudokibiców.
Świadkiem zdarzenia była żona rannego mężczyzny. To ona wezwała karetkę do męża.
Prawdopodobnie przyczyną zajścia były nieporozumienia na tle finansowym.
(mpw)