Wiadomo już, że Karina nie straci stóp i będzie mogła chodzić bez pomocy protez. W czwartek lekarze mają dokonać zabiegu, który będzie polegał na usunięciu martwych tkanek. Do tego czasu dziewczynka będzie cały czas leczona w komorze hiperbarycznej. Po operacji zostanie przeniesiona do sąsiedniego szpitala PCK, gdzie zajmą się nią specjaliści z oddziału chirurgii dziecięcej.
Lekarze walczą o zdrowie Kariny, po tym jak przez tydzień błąkała się po lesie i odmroziła sobie nogi. Z gangreną trafiła do gdyńskiego szpitala w niedzielę.