"Według naszych rozmówców Grupińskiego mogliby zastąpić wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk albo Urszula Augustyn, wiceszefowa klubu" - pisze "GW". "Kilku polityków podkreśla, że odwołanie Grupińskiego, choć byłoby pewnie na rękę części tzw. spółdzielni, skupionej wokół Grabarczyka i marszałekSejmu Ewy Kopacz, byłoby też komentowane w mediach jako dorzynanie ludzi Schetyny i mogłoby obniżyć notowania PO" - dodaje.
Problemy po wtorkowym głosowaniu ma też Sojusz Lewicy Demokratycznej. "Aż sześciu posłów SLD na 26 w klubie wstrzymało się od głosu, ratując b. szefa CBA" - podkreśla "GW". "25 proc. mojego klubu zalegitymizowało to, co robił w IV RP Mariusz Kamiński. Tym samym Miller dał sygnał, że przyszła koalicja Sojuszu z PiS jest możliwa" - mówi anonimowo jeden z polityków SLD.
- Tak się broni Chazan
- Irak przegrywa z Al-Kaidą
- Czy należy rozkułaczyć wydawców?