Kaczmarek uzasadnia to sytuacją życiową aresztowanej- kobieta trafiła do aresztu dwa tygodnie przed porodem i tam urodziła dziecko. Zdaniem prokuratora krajowego, odstąpienie od aresztu nie kolidowałoby z dobrem postępowania.
Marii S. postawiono zarzuty dotyczące poważnych przestępstw gospodarczych, które miała popełnić razem z lobbystą. Sytuacja kobiety doprowadziła do sporu między ministerstwem sprawiedliwości a Rzecznikiem Praw Obywatelskich.