Dlaczego ZUS-owska kontrola nie może dosięgnąć posłów? Ponieważ posłowie dostają diety i nie płacą składek chorobowych. ZUS nie może więc sprawdzić czy zwolnienie jest uzasadnione, czy to tylko świstek papieru z numerem choroby. Nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu chorobowemu i w związku z tym nie dostają zasiłków chorobowych, gdy są chorzy. A ten, kto nie dostaje zasiłku, nie jest kontrolowany - tłumaczy Przemysław Przybylski z ZUS-u. Dodaje, że zwolnienia L-4 nie trafiają do Zakładów Ubezpieczeń Społecznych, dlatego ZUS posłów nie kontroluje.
Przybylski mówi, że kontrolować zwolnienia może także pracodawca. Problem w tym, że posłowie nie mają pracodawców, nie licząc oczywiście wyborców. Marszałek Sejmu kieruje tylko pracami Sejmu i nie jest przełożonym parlamentarzystów, mimo że to jemu składają zwolnienia lekarskie, aby usprawiedliwić nieobecności w Sejmie.