Przez kilka lat skradzione auta stały przysypane kurzem w ogrodzie jednej z bagdadzkich willi. Nie wiadomo kto skradł samochody. Niedawno jednak trzyosobowa grupa przemytników próbowała je wywieźć i sprzedać, ale tamtejsza policja udaremniła ich plan.
Teraz skradzione samochody stoją na policyjnym parkingu. Nie wiadomo jeszcze co stanie się z samochodami, bo ich właściciel nie żyje. Obydwaj znani ze swego okrucieństwa synowie Saddama zginęli w czasie walk z Amerykanami w 2003 roku.