Ziobro twierdzi, że jeżeli prezydent zmieniłby tryb procedury, dokumenty trafiłyby na jego biurko bez opinii ministra sprawiedliwości.
Minister sprawiedliwości dodał też, że jego list do Aleksandra Kwaśniewskiego nie jest łamaniem prawa. Ziobro napisał w nim, że nie zdąży przygotować wniosku dla prezydenta co do zasadności ułaskawienia Zbigniewa Sobotki.
Szef resortu sprawiedliwości chce się zapoznać ze wszystkimi dokumentami, argumentuje także, że brak jest uzasadnienia wyroku sądu apelacyjnego. Kadencja Aleksandra Kwaśniewskiego kończy się 22 grudnia.