Dyrekcja centrum handlowego nie jest zachwycona. Tłumaczy, że parking po zamknięciu sklepu powinien być pusty. Nieproszonym gościom chce teraz zakładać blokady na koła. Zdjęcie blokady będzie słono kosztować – nawet kilkaset złotych.
Zamiast do garażu – przed centrum handlowe
Olsztyńscy kierowcy znaleźli sposób na uchronienie swoich samochodów przed złodziejami – zostawiają je na dwupoziomowym parkingu centrum handlowego. Parking jest chroniony, a przy tym bezpłatny. Jednak już niedługo.