Ogólna tendencja zachorowań na grypę A/H1N1 w Europie jest wzrastająca, jednak już w niektórych krajach Europy Zachodniej liczba zachorowań maleje – twierdzi dr Piotr Kramarz polski lekarz z Europejskiego Centrum Kontroli Chorób w Sztokholmie. Najwolniej chorych przybywa w siedmiu europejskich krajach: w Belgii, w Luksemburgu, Bułgarii, Islandii, Irlandii, Północnej Irlandii oraz w Norwegii.
Kraje te – jak jednak zaznacza Kramarz – nie mogą jeszcze ogłaszać całkowitego zwycięstwa nad pandemią. Nawet, gdy ta krzywa spada, zdarza się dużo infekcji i będą zdarzały się powikłania oraz zgony - podkreśla.
Jak dodaje, w 4 krajach Europy sytuacja jest stabilna. Są to Francja, Włochy, Wielka Brytania oraz Rumunia.
Kramarz twierdzi, że naukowcy nie wiedzą, dlaczego grypa przesuwa się z zachodu na wschód, ale to tendencja, którą się obserwuje także przy grypie sezonowej.