Wipler stwierdził, że po wprowadzeniu zaproponowanych przez niego zmian można by zlikwidować Kartę Nauczyciela, co pozwoliłoby dyrektorom różnicować wynagrodzenia nauczycieli w zależności od wkładu pracy. Zdaniem kandydata na prezydenta stolicy, takie rozwiązanie znacząco podnosi standardy nauczania.
Jak przekonywał parlamentarzysta, szkoła dzięki większemu zaangażowaniu rodziców "będzie żyć cały dzień przejmując rolę Domów Kultury, młodzieżowych klubów sportowych" i nie będzie zamykana po lekcjach. To ma pomóc obniżyć wydatki miasta m.in. na rekreację młodzieży.
Wśród pomysłów Wiplera jest też wprowadzenie bonu oświatowego o równej wartości dla wszystkich rodziców. Otrzymywaliby go wszyscy rodzice płacący podatki w Warszawie; mogliby opłacać nim opiekę "począwszy od żłobka do szkoły średniej". Bon dostaliby również rodzice, którzy zdecydują się na opiekę i naukę w ramach domowego nauczania. To będzie szczególnie ważne dla rodzin dzieci niepełnosprawnych, które nie mogą chodzić do szkół – przekonywał kandydat.
Oprócz Wiplera, o urząd prezydenta stolicy ubiegają się także: starająca się o reelekcję Hanna Gronkiewicz-Waltz, kandydat PiS Jacek Sasin, Sebastian Wierzbicki z SLD, rzecznik Twojego Ruchu Andrzej Rozenek startujący z list własnego komitetu, kandydatka Zielonych Joanna Erbel, Agata Nosal-Ikonowicz z komitetu Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza. Oprócz nich kandydatów wystawiły komitety wyborcze: Demokracji Bezpośredniej - Andrzeja Gorayskiego, Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej - Piotra Guziała, Wspólnoty Patriotyzm Solidarność - Zbigniewa Wrzesińskiego, Warszawy dla Rodziny - Mariusza Dzierżawskiego.