Na konferencji prasowej przed gorzowskim urzędem miasta Zapadka przekonywał, że straż miejska jest zbędną instytucją. Zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie proponowało gorzowianom podpisanie się pod wnioskiem referendalnym ws. likwidacji straży w tym mieście. Podał też, że roczny koszt utrzymania straży miejskiej w Gorzowie Wlkp. to ponad 1,1 mln zł. Stwierdził, że za utrzymanie porządku w mieście powinna być odpowiedzialna "doskonale działająca" policja.
Zapadka mówił też o innych założeniach programu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego dla Gorzowa, m.in. o obniżeniu lokalnych podatków i redukcji administracji. Podkreślił, że nadrzędnym celem samorządu powinno być działanie na rzecz rozwoju drobnej i średniej przedsiębiorczości.
Rafał Zapadka pochodzi z Jarocina w Wielkopolsce, ma 62 lata. Z wykształcenia jest socjologiem, ukończył UAM w Poznaniu. W Gorzowie Wlkp. mieszka od 1976 roku. Swoją karierę polityczna rozpoczął na początku lat 80. W 1983 r. wstąpił do Solidarności, z której wystąpił w 1990 roku, a trzy lata później wstąpił do Unii Polityki Realnej. Był jej członkiem do 2008 roku. W tym roku wstąpił do nowoutworzonego ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego.
O urząd prezydenta Gorzowa Wlkp. powalczą także: obecny, bezpartyjny prezydent Tadeusz Jędrzejczak (KWW Tadeusza Jędrzejczaka), Krystyna Sibińska (Platforma Obywatelska), Marek Surmacz (Prawo i Sprawiedliwość), Maciej Szykuła (Polskie Stronnictwo Ludowe), bezpartyjny wójt Deszczna Jacek Wójcicki (KWW Porozumienie Ruchów Miejskich Ludzie dla Miasta) i bezpartyjny kandydat Ireneusz Madej (KWW Komitet Obywatelski Solidarność i Madej).
Jak odnieść sukces w wyborach? "Trzeba zapleść konkrety z emocjami i wpasować się w podziały"
(mn)