Wiadomo, że Włoch ma odmrożone stopy i jest wyczerpany. Na razie wylot śmigłowca ratunkowego wstrzymują burze.
Ubiegłotygodniowy wypadek na K2 to największa tragedia w historii wypraw na ten drugi najwyższy szczyt świata (8611 m). Trzech Koreańczyków, dwóch Nepalczyków, dwóch Pakistańczyków, Serb, Irlandczyk, Norweg i Francuz zginęło w drodze ze szczytu. Przyczyną tragedii było oderwanie się bloku lodowego w przełęczy zwanej "Bottleneck". Zdaniem jednego z uratowanych Holendrów, inną prawdopodobną przyczyną tragedii mogła być jednak także zła organizacja ostatniego etapu wyprawy - w tym umieszczenie lin asekuracyjnych w złym miejscu.
K2 to niemal perfekcyjna piramida, szczyt leżący na granicy Pakistanu i Chin, który uchodzi za jeden z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników.