Według polskiego prezydenta, to nie przypadek. Lech Kaczyński przypuszczał, że amerykański prezydent może chcieć rozmawiać z nim o niedawnej decyzji w sprawie rezygnacji z instalacji w Polsce i Czechach elementów tarczy antyrakietowej.
Po lunchu Lech Kaczyński ma rozmawiać o nieudanej sprzedaży polskich stoczni z emirem Kataru. Zapytam, co on o tym sądzi, co się w ogóle stało, co to jest. Ja muszę powiedzieć, że tej kwestii nie rozumiem w ogóle: ktoś dał ładnych kilka groszy, wpłacił wadium, później zniknął - dosyć to oryginalna historia - mówił prezydent: