Wniosek o likwidację ZOO jest efektem kontroli, którą przeprowadzono po doniesieniach o fatalnych warunkach przetrzymywania tam zwierząt.
Według kontrolerów i według wojewody dolnośląskiego Krzysztofa Grzelczyka nie ma innej możliwości. Ogród zoologiczny we Wrocławiu, na powierzchni, którą dysponuje, nie będzie w stanie zapewnić takich warunków, które moglibyśmy uznać za godne.
Zwierzęta mają za małe wybiegi i klatki oraz sypialnie. Większość budynków wymaga kapitalnego remontu, a w ogrodzie jest za dużo zwierząt. Na terenie jakie zajmuje zoo nie ma możliwości jego powiększenia – dodaje wojewódzki konserwator przyrody Halina Liberadzka: Jeżeli niektóre krokodyle mają tak małe klatki, że mają zawinięte ogony, to wyobraźmy sobie jakbyśmy mieli cały czas podwinięte nogi. Wojewoda zaproponuje władzom miasta utworzenie nowego zoo, na obrzeżach Wrocławia.