Szanse klientów na wygraną w walce banku ze sklepem niestety są niewielkie. Przetarg na lokal wygrała najwyższa oferta złożona przez bank i właścicielowi budynku trudno się dziwić, że nie zrezygnuje z zysku na rzecz mieszkańców. Ci jednak nie składają broni. Pod petycją w obronie mięsnego jest już ponad pół tysiąca podpisów i cały czas ich przybywa. Jak mówią kupujący w Rarytasie tracą coś, o co wyjątkowo trudno w dzisiejszych czasach – wysoką jakość i miłą obsługę:
Przed nowym bankiem trudne zadanie. Oprócz zmagania się z liczną przy ulicy konkurencją, będzie musiał sobie poradzić z mięsnymi komentarzami rozżalonych mieszkańców.