Sędzia Mariusz Wiązek zaznaczył, że zielone koszulki, jakie nosili wszyscy kibice przyjezdnej drużyny, nie przesadzają o winie oskarżonych i zarzucił prokuratorom wrzucanie wszystkich fanów do jednego worka.
W grupie byli m.in. kierowca autobusu i student, który pisał pracę magisterską o subkulturze kibiców. Oskarżeni od początku nie przyznawali się do winy. Ośmiu z nich spędziło miesiąc w areszcie. Niewykluczone, że teraz będą się domagać od prokuratury zadośćuczynienia.