Wiemy, że wśród tych dokumentów są adnotacje ręczne, które m.in. zawierają dane osobowe, numery rachunków. Są tam również kserokopie rozliczeń i zaświadczeń o zarobkach - mówi Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.
Funkcjonariusze nie wykluczają, że zabezpieczone dokumenty mogą pochodzić z jednego ze znajdujących się w okolicy biur rachunkowych.