Większość ewakuowanych to polscy turyści, choć nie tylko - wśród pasażerów była m.in. w tym grupa Czechów. Na pokładzie samolotu lecącego ze stolicy Armenii było w sumie 96 osób. W rozmowie z reporterem RMF FM Mariuszem Piekarskim przyznają, że są zmęczeni, ale szczęśliwi i bezpieczni. Wszyscy zgodnie przyznawali, że organizacja ewakuacji była bardzo dobra; chwalą także polskie służby dyplomatyczne. Posłuchaj:
To pierwszy samolot z ewakuowanymi Polakami. Kolejny ma wylądować ok. godz. 14. Przywiezie około 80 Polaków czekających w Trabzonie, nad Morzem Czarnym w Turcji, którzy dotarli tam samodzielnie z Gruzji przez Batumi.
Pozostała grupa Polaków oczekujących w Erywaniu wróci do kraju najprawdopodobniej w
poniedziałek wieczorem. Do polskich przedstawicielstw dyplomatycznych w regionie wciąż zgłaszają się kolejni chętni na powrót do Polski. Niewykluczony jest więc jeszcze jeden lot – we wtorek.