Media nazywają wyrok "sensacyjnym". Przeciwnicy tej decyzji uznali ją za "tak dla eutanazji". Ojciec dziewczyny twierdzi zaś, że "zwyciężyło państwo prawa".
Teoretycznie wyrok może zostać zaskarżony do Sądu Najwyższego. Podkreśla się, że teraz od ojca kobiety jako jej opiekuna zależeć będzie to, czy zaczeka 60 dni na ewentualne skierowanie sprawy do tej najwyższej instancji.
W 1992 roku Englaro miała ciężki wypadek samochodowy. Od tamtego czasu jest w stanie trwałej śpiączki.