By powrócić na szczyty turystycznych rankingów, Włochy muszą zaoferować turystom coś więcej, niż tylko oglądanie zabytków. Wycieczki w pełne historycznych ruin miejsca zaczynają być bowiem mało atrakcyjne. Ile razy, nawet jeśli ktoś jest bardzo sentymentalny, można oglądać to samo Koloseum, ta samą fontannę di Trevi, czy Bazylikę św. Piotra? - pyta jeden z rzymskich przewodników.
Sytuacja spędza sen z powiek włoskiemu ministrowi kultury. Wpadł więc na pomysł, by podróżujący po świecie rodacy zabawili się w szpiegów i donosili mu, czym przyciąga turystów zagraniczna konkurencja. Swoje uwagi Włosi będą mogli zgłaszać pod specjalny numer SMS, później baza tych cennych danych zostanie przekazana lokalnym władzom w całych kraju.